• Wpisów: 143
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis: 194 dni temu, 16:16
  • Licznik odwiedzin: 76 475 / 2618 dni
 
tylko-nm
 
Gdyby ktoś pytał pacjentka po przeszczepie włosów czuje się piękna - jednak to nie ona jest atrakcją dzisiejszego wpisu.
Chcę Wam ponownie pokazać moją pierwszą BJD, a jest nią Hujoo Yomi w odświeżonej wersji makijażu. Jestem zaskoczona bo okazuje się, że jest ze mną już 3 lata...I dopiero niedawno doczekała się nowej pary butów (o ironio, wyrodny ze mnie kolekcjoner -.-") -  oczywiście buty to mój selfmade - tak samo jak ubrania, a peruka pożyczona od Patrici - ale już niedługo doczeka się własnej peruki *.* Chcę sprawdzić metodę z włóczką akrylową... Yomi to zdecydowanie lalka do prób i błędów, jak i zwycięstw krawieckich i satysfakcji -  dlatego też zasłużyła na wypoczynek, jak żadna inna lalka w moim stadzie :)

-Znowu mnie gdzieś wywiozła...- myślała poirytowana Yomi.
- O nie tym razem nie wejdę w pokrzywy! Będę się tak przewracać, że spakuje mnie z powrotem do torby! - spiskowała w myślach.
<odgłos rozpinanego plecaka i odwijania lalki z koca>
- No Masha, czas na zdjęcia.- powiedziała Pani swoich lalek.
- Masha, i Masha - ciągle tylko inne dollfy! Super wzięła mnie, i pewnie znowu będę kisić się w tym plecaku cały dzień! - obruszyła się poirytowana Yomi.
Godzinę później.
<kroki zmierzające w stronę plecaka, zawijanie czegoś dużego>
<odgłos grzebania w plecaku>
- Co jest! - pomyślała wielkogłowa.
- Cud! Chyba zostałam wybrana! - krzyknęła w myślach Yomica.
I wtedy Yomi zobaczyła promienną twarz swojej Pani ownerki - wyraz tej twarzy nie był szaleńczy jak w chwilach kiedy chce na niej eksperymentować z makijażem, ani taki jak wtedy kiedy kłuje ją po głowie szpilkami gdy przymocowuje warstwy włosów do czepka - był łagodny. Yomi wiedziała, że to ten dzień chwały na który czeka każda lalka swojego ownera! Bycie wybrańcem! Czas zdjęć, czas pomysłów, czas wykazania się, a może nawet zaszczyt pogłaskania po peruce! Pomimo zawadiackiego charakteru Yomi postanowiła współpracować, w końcu siedzenie w ciemnym plecaku w taki piękny dzień nie jest fajne. Efektem współpracy były zdjęcia.

Ta której dawno nie było 01.JPG


Ta której dawno nie było 02.JPG


Ta której dawno nie było 03.JPG


Ta której dawno nie było 04.JPG


Ta której dawno nie było 05.JPG


Ta której dawno nie było 06.JPG

To takie moje wyobrażenie o tym co mogą myśleć lalki będąc w naszej kolekcji, o tym jak odbierałyby niektóre rzeczy :)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Coraz lepiej idzie Ci malowanie lalek tak samo jak i szycie dla nich :) I tak trzymać ! :)
    Yomi bardzo pasuje taki kolor wiga, fajnie współgra z jej opalona skórą ^^
     
  •  
     
    Bardzo milutki maluszek! Pokazuj ją częściej, to nie będzie mogła narzekać ;)!
     
  •  
     
    Make up sama robiłaś serio? ;o ładnie ci to wyszło. Sama chciałabym spróbować, ale nie chcę eksperymentować na Rin bo obawiam się, że mogłoby mi nie wyjść, więc chyba do tego kupię główkę blankową.
    (jakąś tanią nawet upatrzyłam już sobie ;p )
    Szkoda zrobiło mi się Yomi jak czytałam twój wpis xd
    Moja też sporo już czeka na buty ;)