• Wpisów: 144
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis: 142 dni temu, 00:47
  • Licznik odwiedzin: 74 863 / 2568 dni
 
tylko-nm
 
Azonka zainspirowała mnie do stworzenia nowego ubranka :) Zastanawiałam się jak wyglądałaby Homura gdyby miała inny strój po przemianie i oto co wymyśliłam.

Moja wersja Homury 00.JPG


Moja wersja Homury.JPG


Mam nadzieję że Wam się spodoba :)
Coraz częściej zastanawiam się czy nie przenieść się na blogspota czy inną stronę z blogami. Z jednej strony tam na pewno spotkałabym wielu ludzi którzy kiedyś mieli tu blogi, ale z drugiej żal mi opuszczać tej garstki która tu została - choć ten wpis musiałam pisać od nowa bo nagle strona mi się odświeżyła a jak cofnęłam to nie było tego co napisałam...Znacie to. Widzę że pinger umiera, albo nawet już umarł. Co sądzicie, czy polecacie jakieś blogi?

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Dzięki wszystkim za miłe słowa, to super motywujące :) Myślę intensywnie nad tym blogspotem, ale na razie tu mi wygodnie.
     
  •  
     
    Dzięki wszystkim za miłe słowa, to super motywujące :) Myślę intensywnie nad tym blogspotem, ale na razie tu mi wygodnie.
     
  •  
     
    Śliczny ciuszek, a już skrzydełka zupełnie mnie rozbroiły :)! Ogromnie podobają mi się też kolory.
    Sama myślę o przeprowadzce na blogspota, ale zabrać się do tego jakoś nie mogę. Pinger ma swoje wady, ale jest dość przyjemny w obsłudze, no i wciąż mam tu wielu znajomych,z którymi za nic nie chciałabym stracić kontaktu.
     
  •  
     
    Ciekawy ten strój ;).
    Ojj nieee ja się stąd nie ruszam mimo wad Pingera ;). Na blogspocie mam już bloga i kompletnie mi ta strona nie pasuje... Pinger moim zdaniem najlepszy :).
     
  •  
     
    Uroczy ten strój- taki prawdziwie wiosenny ! I jeszcze te słodkie, malutkie skrzydełka <3
    Mnie też pinger wkurza swoim zacinaniem się, ale ja sie i tak nigdzie stąd nie ruszę, bo zwyczajnie nie mam siły od początku przenosić wszystkiego na inny portal, który tez czasem sie zacina (bo nie ma w 100 % bezawaryjnych blogowisk)