• Wpisów: 144
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis: 142 dni temu, 00:47
  • Licznik odwiedzin: 74 863 / 2568 dni
 
tylko-nm
 
Cześć wszystkim! Jak tam samopoczucia? U mnie wraz z pojawieniem się pierwszych promieni słońca - świetne, od razu mam energie do działania.
Przedwczoraj uszyłam perukę dla Madoki, nic skomplikowanego - zwyczajna prosta z przedziałkiem. Szyta w całości - włącznie z czepkiem. Jestem zadowolona z efektu. Wczoraj chciałam uwiecznić perukę w pięknej sesji przy rzeczce, ale niestety...Promienie słońca uciekły i zrobiło się tak jak bywa jesienią, więc musiałam tachać 2kg kloca z powrotem bo zaczęło padać! Tragedia.
Onet kłamie jeśli chodzi o pogodę,tyle Wam powiem!
Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Zrobiłam zdjęcia w domu, i oto efekt.
Madoka niczym symbol wiosny wdzięczy się przed aparatem.
Koronacja Wiosny.JPG


Koronacja Wiosny01.JPG

Zauważyłam że każda z moich lalek reprezentuje jakąś porę roku. Masha jest zimą, uwielbia ubierać się na biało-niebiesko a jej wyraz twarzy jest czasem srogi, Patricia jest jesienią - mniej srogi wyraz twarzy, ale lubi ubierać się w kolory związane z jesienią. Madoka to wiosna, wesoła, radosna - czasem głupiutka ale bardzo wdzięczna i przede wszystkim piękna. Oczywiście to moje spostrzeżenia pod względem wyglądu lalek. W mojej historii są inne...Jestem ciekawa którą z lalek będę mogła kiedyś określić jako lato, kiedyś w przyszłości...może jakiegoś pana lalka...Kto wie :) A jak Wy postrzegacie Wasze lalki?

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Carmello Cat - witaj u mnie na blogu, dzięki za komentarz - w ogóle masz bardzo uroczy nick :)
    Chiriann - niesamowite, lubisz jesień. Ja nie znoszę urodziłam się w jesień. Imię Persefona brzmi ciekawie :)
    Dazzle - Pedałkowatego księciunia, ale pocisk dla lalki Biedny :) Patricie niedługo zobaczysz, w innej peruce. Patricia jest dla mnie nieco problematyczna bo jeszcze nie znalazłam sposobu jak ja pomalować by wyglądała tak jak chce żeby wyglądała.
    SugarFirefly: Twój lisi demon wymiata, widziałam. Chociaż jak na demona to słodziak z niego.
    Idemo; Najpierw taka łąkę muszę znaleźć, jakos latanie z lalką po parku miejski gdzie SĄ kwiaty i gapie już mnie nie jara. Ale też o tym marzę :)
    Dziękuję Wszystkim za pochwały :)
     
  •  
     
    Ja też zimy nie znoszę, ale niektóre makijaże moich lalek są wyjęte wprost z pory roku (:
     
  •  
     
    Faktycznie, Madoka to prawdziwa Pani Wiosna :) Zrób jej koniecznie sesję w kwiecistej sukience na łące pełnej wiosennych kwiatów !
    Ja mam stanowczo zbyt dużo lalek, żeby próbować którąkolwiek z nich przyporządkować do jakiejś pory roku... ale jakby się tak na szybko zastanowić, to zdecydowanie niewiele z nich można byłoby zaliczyć do zimowych klimatów, gdyż zwyczajnie tej pory roku nie znoszę, co przekłada sie też na moje lalki :P
     
  •  
     
    Faktycznie, Madoka to prawdziwa Pani Wiosna :) Zrób jej koniecznie sesję w kwiecistej sukience na łące pełnej wiosennych kwiatów !
    Ja mam stanowczo zbyt dużo lalek, żeby próbować którąkolwiek z nich przyporządkować do jakiejś pory roku... ale zdecydowanie niewiele z nich można by zaliczyć do zimowych klimatów, gdyż zwyczajnie tej pory roku nie znoszę, co przekłada sie też na moje lalki :P
     
  •  
     
    Bardzo ładnie wygląda. Faktycznie wiosennie :) Lalki moje i Bazi zazwyczaj są poubierane mrocznie i na czarno lol XD
    Wyjątki się oczywiście zdarzają, ale zdecydowanie przeważa "gotycki" klimat.

    Jeżeli miałabym określać porami roku to Justine jest zdecydowanie wiosenna, a z zimą 100% kojarzy mi się Izmael (Lisi Demon).
     
  •  
     
    Oj tak, dzień dobry wiosno <3 Pięknie ją Twoja dama reprezentuje :) Co do reszty załogi - no tak, Patricia jest zupełną jesienią... ale taką egzotyczną, kwiatową :) Czy i ją niebawem zobaczymy? :) Mnei brak wyobraźni do pór roku, więc jedyne co potrafię, to szufladkować ich na mroczną gotkę, mori volksa w koronkach i pedałkowego księciunia ;) hi hi ;)
     
  •  
     
    Bardzo ładna peruczka i bardzo sympatyczna, pastelowa sesja! Twoja wiosenka jest bardzo urokliwa ^^.
    Hm... Wśród mojej ekipy książę na pewno będzie zimą - choć jej nienawidzi, to zimowe odcienie najlepiej mu pasują. Wiosną mogłaby być Persefona, ale to taka wiosna z roztopami i powodziami ;). Ilix nadawałaby się na lato, pozornie ciepłe i przyjemne, a w rzeczywistości bezlitosne i palące. Niestety, kandydata na jesień nie mam - a to moja ulubiona pora roku...
     
  •  
     
    Śliczne to pierwsze zdjęcie, Madoka wyszła na zaskoczoną jakby przypadkiem złapana w obiektyw. Pasuje jej ten wianek :)
    Moje lalki nie mają niestety stałego charakteru, zmienia się im w zależności od danej stylizacji choć z przewagą dwóch/ trzech konkretnych "wcieleń" ;)