• Wpisów: 65
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis: 35 dni temu, 01:59
  • Licznik odwiedzin: 13 242 / 583 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
tylko-nm
 
Ostatnio oglądałam ciekawe reportaże, na temat tego co kryje się za pornobiznesem...Nie byłam, w wielkim szoku słysząc te wszystkie historie. Domyślałam się że to właśnie tak wygląda.
Poznajcie historię Shelley Lubben

Wiem zaraz ktoś napisze, przecież to skrajnie katolickie podejście, bla bla bla...Jednak musicie przyznać, że jest w tym prawda.
Znam ludzi w moim wieku którzy codziennie oglądają porno, to mnie przeraża...OK nie jestem święta, przyznam zdarzyło mi się kilka razy ale za każdym razem nudziło mi się po 5 minutach, i budziło obrzydzenie. Pomyślałam sobie czy te kobiety na prawdę robią to bo chcą, i czy nie zmusza ich do tego konieczność? Niektóre z nich wyglądają na tak naćpane jakby miały zaraz umrzeć. Nie uwierzę że to wszystko było prawdziwe, jednak wielu ludzi wierzy, że to wszystko tak wygląda.
Najlepiej skomentuje to piosenką:

Oczywiście piszę o bardzo młodych ludziach, ostatnio spytałam kolegi kiedy zaczął oglądać pornosy...
13 lat rozumiecie? Przez chwilę szliśmy razem i milczeliśmy, szczęka mi opadła.
Jego postrzeganie kobiet jest dziwaczne, traktuje je jak przedmioty. Wiele razy z tego powodu się kłóciliśmy, co prawda nie jestem feministką ale nie dam sobie wmówić czegoś co nie jest prawdą. Znałam go od dzieciństwa, i widziałam ten proces przemiany.
Myślę że problem tkwi w ludziach, rodzice sami często oglądają porno toteż nie będą blokować sobie ( i swoim dzieciom) pewnych stron. Pewnie nie wszyscy rodzice... W moim domu tak jest...Za każdym razem kiedy mój ojciec to oglądał, wiedziałam że ogląda właśnie to. Internet nie jest jedynym źródłem, jest jeszcze "naczelny programator" -  telewizor. Kiedyś weszłam w nieodpowiednim momencie do pokoju rodziców (by coś wsiąść), akurat oglądał coś w stylu sex telefonu gdzie rozbierała się dziewczyna,  niewiele starsza ode mnie (miałam z 16 lat). Byłam zła że ogląda to przy mnie chciałam żeby to przełączył/wyłączył, ale nawet mnie nie zauważył! Doskonale pamiętam sporo takich sytuacji, o dziwo nie mam wypaczonego pojęcia o miłości, nie nie nazwę tego seksem bo to słowo nigdy mi się nie podobało. Mieć seks? Jak to w ogóle brzmi? Jak posiadanie rzeczy. Miłość nie jest rzeczą, nigdy nie była a jej cielesny wymiar nie powinien skupiać się tylko na prostym spuszczeniu się! Ludzie! Wysiadam z pociągu szaleństwa! Miłość dwojga ludzi to nie tylko zaspokajanie swoich fizycznych pragnień, ale UCZUCIA!
W prostej kopulacji, nie ma uczuć.
Muszę przyznać, że do większego popytu na pornografię przyczyniają się media. Wiem nie jest to odkrycie godne nagrody Nobla, ale teraz większość teledysków to soft porno, a tak wielu "artystuf" pisze takie ambitne piosenki gdzie bit brzmi jak podkład do pornosa! Na portalach, często umieszcza się nowinki ze świata porno (jakby kogoś bardzo obchodziło że króliczek Playboya zrobił sobie drugą dupę na cyckach itp.), lub tzw. "laski z importu, miss mokrego podkoszulka". Po cholerę na kobiecym portalu mi takie informacje? Żebym stała się bydłem? Nie kochani, dla nich już jesteśmy bydłem...
Jeśli stworzysz sobie bezmózgie społeczeństwo, skupiające uwagę tylko i wyłącznie na najniższych popędach otrzymasz masę idealną do manipulacji, która bezkrytycznie będzie przyjmować wszystko co powiesz.
A na koniec dodam że nie jestem katoliczką, światkiem jehowy, protestantką, mesjanistką, prawosławną, adwentystką. Jestem tylko i wyłącznie Chrześcijanką, TAK TACY LUDZIE ISTNIEJĄ.
  • awatar Adelajde21: Popyt=Podaż. Seks był zawsze najlepiej sprzedającym się "towarem", ludzie lubią goliznę i dlatego teledyski z golizną sprzedają się świetnie i mają lepszą oglądalność.Głupota i prymitywizm jest modna, patrząc choćby ilu ludzi ogląda "trudne sprawy".Człowiek jest niestety bądź stety zwierzęciem i zaspokajanie popędów ma we krwi, miłość romantyczna bez seksu niestety umiera, tak nas natura stworzyła.Ja w pornografii nie widzę nic złego choć nigdy nie oglądałam tego typu rzeczy, nie mam takiej potrzeby, ale nie mam zamiaru ganić ludzi którzy to oglądają, lepiej niech popatrzą niż idą gwałcić.Wszystko jest dla ludzi, ale trzeba zawsze do wszystkiego podchodzić z dużą dozą rozsądku. Twój 13-letni kolega jest w wieku kiedy seks to jest "TO", kiedy hormony szaleją, a myśli ciągle są kudłate, musisz to zrozumieć, za parę lat mu przejdzie.Ja tam lubię seks i chyba bym była kompletną hipokrytką gdybym miała grzmieć jakie to brudne i beee.Ty nazywasz się chrześcijanką, ja siebie człowiekiem.
  • awatar Adelajde21: "W prostej kopulacji, nie ma uczuć." Bez tej prostej kopulacji związki się rozpadają, bo ta prosta kopulacja zbliża, daje poczucie wartości, pożądana kobieta czuje się piękna itd.
  • awatar Only NM: Mój "13 letni" kolega ma dzisiaj lat 22, to była data rozpoczynająca wiek w jakim zaczął oglądać i się psuć, moim zdaniem. Nie zgodzę się z Tobą że człowiek to zwierze, bo zwierze nie umie się kontrolować a człowiek potrafi. Nie zrozumiałaś mi o co chodzi z kopulacją, miałam na myśli to, że w porno-kopulacji nie ma uczuć, z resztą kopulacja to termin bardzo zwierzęcy, ja jeszcze wierzę w ludzi i nie chcę by ludzie postrzegali siebie jako seks zabawki. Nie neguję oglądania porno, ale wszystko z umiarem i oddzieleniem rzeczywistości od fikcji. Na niektórych forum, aż roi się od setek rozżalonych żon których mężowie stracili zainteresowanie ich życiem erotycznym bo przesadzali z porno.
Pokaż wszystkie (16) ›
 

tylko-nm
 
Dzisiaj po raz pierwszy jadłam ryż pałeczkami, muszę przyznać że to trudne! Jadłam jakieś 40 minut, strasznie długo...Niestety jestem niecierpliwa, i resztkę dokończyłam za pomocą normalnych sztućców... >:D
Te byłyby idealne dla mnie, he, he^^
pałeczki-i-sztućce-w-jednym-450x425.jpg


A jakie Wy macie doświadczenia z pałeczkami?
  • awatar MPdoll: Ja niestety "mistrzem pałeczek" raczej nie zostanę. Kiedy pierwszy raz próbowałam jeść z ich życiem, to uznałam za największy sukces to, że nie wykułam sobie, ani innym niewinnym osobom oczu xD
  • awatar msstein: Ja jem normalnie, nie mam problemów z trzymaniem pałeczek, ani chwytaniem jedzenia nimi, po prostu już się wprawiłam, ale pamiętam jakie to było męczące za pierwszym razem;)
  • awatar Idemo: Mnie tez jest bardzo trudno posługiwać się pałeczkami, dlatego preferuję sztućce ;)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

tylko-nm
 
Z okazji dzisiejszego święta, pragnę życzyć czytelniczkom mojego bloga wiele uśmiechu na twarzy, i wszystkiego co się Wam wymarzy^^
Niech żadna z nas nie liczy kalorii ;)
4763263531_45747c49df.jpg

Torcik oczywiście nie jest moim dziełem, zdjęcie należy do Matita4's z flickra ;)
W związku z poprzednim wpisem chciałam dodać, że nie zapłaciłam całego mandatu. Jak?
Jeśli zapłacisz w ciągu 7 dni, mandat kosztuje połowę :)
I coś na rozśmieszenie:

Moim zdaniem skecze tego gościa są zabawne, ale zwracają uwagę na ważne rzeczy ^^
  • awatar MPdoll: Dziękuję za życzenia i tobie też życzenia pragnę złożyć ^^ Aby nam takie torty jedynie w biust poszły, a nie w biodra ;) A z tym mandatem, to jednak choć troszkę szczęścia w nieszczęściu się znalazło :)
  • awatar Zuzia w świecie z porcelany: Dzięki za życzenia, choć kalorie każdego dnia muszę liczyć skrupulatnie :/.. No nic Tobie też życzę wszystkiego co najlepsze- spełnienia wszystkich marzeń!
  • awatar Ayu&Ana: Bardzo dziękujemy i Tobie też życzymy wszystkiego naj-naj!
Pokaż wszystkie (5) ›
 

tylko-nm
 
Więc celem tego postu jest wyżycie się za niesprawiedliwość jaką los hojnie mnie obdarzył kilka dni temu.
Jak co dzień kupiłam bilet na dworcu, wracając od przyjaciółki, następnie skasowałam bilet, po czym schowałam go do kieszeni. Dobre pół godziny szczękając zębami z zimna czekałam na odpowiedni pociąg. Wsiadłam do niego, kilka stacji potem kontrolerzy. Spokój i pewność że mam bilet sprawił że się nie boję, ale zaraz szperam po kieszeniach 1 nie mogę znaleźć sprawdzam portfel, nadal nic! Mija 10 minut Pan "Kontroler Biletów" (ładnie pisząc)zaczyna się niecierpliwić, podchodzi jego kolega i zarzuca tekstem w stylu "Co szukamy bileciku", potem pytają mnie dokąd jadę. Odpowiadam, nadal szukając, a jego kolega znów zarzuca tekścikiem "To może usiądziemy, bo jeszcze daleko"- do kolegi. Oczywiście mój kontroler wreszcie się odezwał i poprosił o legitymację, dałam dowód. I dodał "No bo po co ściągać policję..."
125 zł, za głupi wypadek...Co gorsza mojego biletu nie znalazłam w domu, więc będę musiała zapłacić. Pewnie mi wypadł, a pani kasjerka pewnie mnie nie pamięta i nawet odwołać się nie mogę. Wytłumaczcie dlaczego tak jest, że jeśli zawsze jeżdżę uczciwie, a jeden jedyny raz los sprawi że bilet mi wypadnie to akurat mnie dopadną? A nie takiego który jeździ zawsze bez biletu (niestety znam takie osoby). Przerąbane, kolokwialnie pisząc!

A na domiar złego umarła Whitney Houston, za którą nie przepadałam (jako osobą nie piosenkarką), ponieważ kiedy była w Polsce zaczęła wymyślać niemiłosiernie. Daniec z resztą zrobił o jej zachowaniu skecz.
Największą sławę przyniosła jej piosenka I Will Always Love You, która była coverem. W oryginale śpiewała ją Dolly Parton.
Niemniej jednak chciałabym mieć tyle oktaw co ona, wolę zapamiętać ją jako piosenkarkę z pięknym głosem, niż ćpunkę i skandalistkę jak niektórzy. Czytałam opinię na Onecie, i współczuję niektórym ludziom którzy dodawali tam komentarze typu "ćpunka" albo "ona nic nie osiągnęła, tylko się zrujnowała", a o tych rasistowskich to nawet szkoda pisać...
Tak więc Whitney do zobaczenia, na innym świecie.
  • awatar 'more love ♥: uwielbiam Whitney a ta piosenka jest świetna ! ;)
  • awatar Annettet: Życie czasami płata nam psikusy.Szkoda ,że w Twoim przypadku,tak dużo będzie ten psikus Cię kosztował:)buuuuuuu... Co do Whitney Houston-to owszem,pięknie śpiewa(śpiewała),i szkoda,ze tak szybko odeszła.A co do jej życia osobistego -to nie mam ochoty sie rozpisywać.No cóż -każdy jest kowalem swojego losu......
  • awatar Idemo: Współczuje pecha. "Życie is full of zasadzkas and kopas w dupas"... Szkoda, że akurat na Ciebie musiało trafić :/ Na drugi raz może schowaj bilet do torebki, tak, żeby na pewno już nie wypadł ^^; A Whitney szkoda, ale tak to jest, kiedy się wpada w szpony nałogu... :(
Pokaż wszystkie (6) ›
 

tylko-nm
 
Zwykle nie jestem osobą która lubi cokolwiek reklamować, ale tym razem myślę że naprawdę warto. Mowa oczywiście o nowym lalkowym forum
www.dollsforum.propl.eu/
Dlaczego polecam? Ponieważ myślę że właśnie Ty lalkarzu, który czytasz mojego posta pomożesz nam je tworzyć!
Kolejnym powodem jest fakt, iż forum jest absolutnie otwarte na wszystkich, więc nie musisz pisać "lalkowego życiorysu", i spinać się że Cię nie przyjmą.
A teraz wysil swoje piękne paluszki i zaloguj się
:*
Widzicie nawet Michael chce się zjednoczyć^^

PS: Czy ktoś może wie jak zdjąć j-dollce perukę? Nie chcę jej popsuć a tam jest tyle kleju, że boje się że wyrwę jej głowę.
  • awatar Ayu&Ana: To się troszkę tych forum natworzyło ^^ Choć nam w sumie nie przeszkadza pisanie lalkowych życiorysów i tak dalej. To hobby jest wymagające i nieco elitarne, więc nie widzimy w tym nic złego ;)
  • awatar Kiddo: Pst 1 komentarz wyżej można ładnie tak podsumować: everything that's wrong with the BJD """community""" Sztucznie utworzona elitarność (inaczej: snobizm) nie jest zaletą :)
  • awatar Adelajde21: Ale to dzięki temu że forum np. BJDream nie jest otwarte dla wszystkich, nie mamy tam bachorni która zalewa internet chamstwem i kretyńskimi komentarzami.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

tylko-nm
 
Nigdy nie robiłam podsumowania roku, to moje pierwsze podejście.
W 2011 zaczęłam poważnie zajmować się lalkami. Odświeżyłam sporo moich lalek z dzieciństwa (oprócz makijażu).
Zaczęłam interesować się krawiectwem, udało mi się uszyć kilka rzeczy z których jestem zadowolona. Jednak nie jest to jeszcze taki efekt jaki chciałam osiągnąć. (Nigdy nie jest tak dobrze, by nie mogło być lepiej...)
Pierwsza udana sukienka! Od tamtego momentu powstało kilka innych kreacji, ale aparat zdechł więc zdjęć nie zrobię.
suknia3.jpg

Fotografowanie to kolejna rzecz która bardziej się zainteresowałam, oczywiście nie mogę się mierzyć z zawodowym fotografem ale lubię robić sesję, niekoniecznie w plenerze. Zajmij się jednym hobby, a potem one wyskakują jak króliki z kapusty!
Byłam na 2 meetach, niby nie dużo ale jednak coś. Nigdy nie zaponę dollfa Brattei Lin, była to pierwsza BJD jaką zmacałam (ależ ten "dollfiarski slang" ma ładne określenia). Jest niesamowicie lekka, i przyjemna dla oka. Nie bawiłam się w jej pozowanie, więc nie wiem jak pozowała (albo nie pamiętam, ach ta skleroza!). Za to byłam zachwycona pozowaniem lalki Eff.
Lin to lalka z białym wigiem (zdjęcie należy do którejś z dziewczyn na meecie).
008.jpg

Kupiłam swoją pierwszą lalkę kolekcjonerską, chociaż miałam w planach ją sprzedać! Nie zrobiłam tego, jak zobaczyłam ją w pudełku. I na pewno zostanie u mnie na zawsze, mogę to powiedzieć z czystym sumieniem że pierwsza lalka w kolekcji to ważna lalka.
54.jpg

Kupiłam pierwszą dollfową głowę, zupełnie blankową (nie to nie jest łeb Ashanti). Ale ciii, dopóki nie przyjedzie ciałko ( a aż tak szybko nie przyjedzie) to nie napisze jaka to główka.
No i najważniejsze kolekcjonerskie wydarzenie. Poznanie mnóstwa ludzi, których łączy jedna pasja. Za to Wam dziękuję. Dzięki wam nie czułam się jak odludek w świecie "lalek".
Noworoczne postanowienie? Nie posiadam, cele zawsze znajdują się same.
  • awatar Ayu&Ana: No bo lalki zmuszają człowieka do rozwijania kreatywności i odkrywania w sobie nowych talentów! ^^ Oby tak dalej i już zżera nas ciekawość co to będzie za tajemnicza panna!
  • awatar ila214: Tajemnicza panna ? No to przykułaś moją uwagę^^. Podzielę się z Tobą moim postanowieniem noworocznym: Bądźmy bardziej kreatywne ^^!
  • awatar Idemo: To czekam niecierpliwie, aż dozbierasz na ciałko i zdradzisz nam, co to za dollfową pannę kupiłaś :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

tylko-nm
 
Mimo mojej całej niechęci do świąt, pragnę życzyć Wam cudownych Świąt!
Właśnie wyjeżdżam więc nie mogę odebrać sobie przyjemności składania życzeń, oto kilka moich ulubionych:
Gwiazdora w kominie,
Prezentów po szyje.
Dwa metry choinki,
Cukierków trzy skrzynki.
Przed oknem bałwana,
Sylwestra do rana.

Gdy gwiazdki świecą na niebie,
Mikołaj leci do Ciebie
By dać Ci piękne prezenty
I przesłać uśmiech swój święty

Piękna jest radość w Święta,
Ciepłe są myśli o bliskich,
Niech pokój, miłość i szczęście
Otoczy dzisiaj nas wszystkich.

Szczęścia, zdrowia, powodzenia w dniu Bożego Narodzenia.
Beczkę piwa, wiadra wódki by odgonić wszystkie smutki.
100 całusów na dodatek by smaczniejszy był opłatek!
Te i wiele innych wspaniałych życzeń, życzę Wam moi mili i byście długo żyli.
Życzy: Only NM
Pokaż wszystkie (3) ›
 

tylko-nm
 
Mam dość, jestem załamana. Moja kolekcja stoi w miejscu, mój aparat nadal nie żyje. Na dodatek, szał świąteczny, to sztuczne bycie "lepszym" niż na co dzień. Zabawa w dom, z ludźmi których masz dość, ale nie tak  jak naburmuszona nastolatka podczas buntu. Nie przepadam za świętami, ze względu na moich rodziców. W czasie świąt jestem antyspołeczna, ten cały pseudo magiczny klimat mnie przytłacza. Niby mam wszystko: kochającą rodzinę, ciepły dom...Ale to wszystko wydaje się takie jałowe, gdyby mama nie była uzależniona byłoby mi dużo łatwiej w życiu! To trudne żyć z taką osobą pod jednym dachem, i nie móc nic zmienić, nigdzie go posłać bo uzależniony nigdy nie przyzna się do uzależnienia. Niby dzieci wychowują rodziców, ale ja jestem chyba złym dzieckiem, bo nie potrafię uratować swojej matki
Zdjęcie należy do: Defiantforever4 z Deviantarta
cry_by_Defiantforever4.jpg


Wybaczcie za ten sentymentalny wpis, muszę się gdzieś wyżyć bo zwariuję.
  • awatar Katja DarkArt: Doskonale Cię rozumiem, też nie przepadam za świętami, wszyscy się na mnie tylko wkurzają, że nie umiem z nimi się bawić... sztuczne to takie wszystko... a już w ogóle świąteczne życzenia...
  • awatar Ayu&Ana: Ech, my też nie cierpimy świąt ze względu na to, że jesteśmy zmuszone przez rodzinę przeżywać je w ich sposób i nie możemy nic zmienić... Trzymaj się jakoś!
  • awatar Annettet: W takim razie to ja życzę takich Świąt żeby dało się je jakoś znieść i ...błogiego odpoczynku...
Pokaż wszystkie (7) ›
 

tylko-nm
 
Znowu się stało! Wyszły nowe fashionistki, muszę przyznać że są urocze.
Tym razem firma nie bawiła się w zmienianie im imion na Glam, Sassy czy Artsy. Teraz lalki powracają do starych imion, z nieco odmiennymi head modami. W moim mniemaniu ta seria jest podobna do Barbie fashion fever.
fashionistas2011.jpg

Zsjęcie należy do Jonnath z flickra.
Od początku przedstawiam Wam Nikki, Summer, Raquelle, Barbie, Barbie i Teresę. Lalki są na prawdę świetnie ubrane a o butach nawet nie wspomnę. Bardzo podoba mi się ta seria, lalki są już w sprzedaży niestety nie u nas w kraju...
Seria ma dwóch przystojnych Kenów, bruneta i blondyna.
Na koniec jeden, z moich ulubionych kolekcjonerów lalek. Pokazuje nowe panny kamerką, więc można obejrzeć nowe panny 'z bliska'.

Czuję że zrobię sobie prezent na święta...
Przepraszam że długo nie pisałam, ale chyba nie tęskniliście aż tak ;)
  • awatar Arriane Avenge ^,..,^: Naprawdę podoba mi się Raquelle i Teresa. Widziałam zdjęcia już wcześniej. I mam nadzieję że niedługo będą dostępne w polsce :). Będzie w czym wybierać ;)
  • awatar gość: 3 i 5 są Śliczne gdzie Można Kupić?
  • awatar naomi tiana: pokemon - złap je wszystkie ! są urocze
Pokaż wszystkie (12) ›
 

tylko-nm
 
Barbie uwielbiana zarówno przez niektórych kolekcjonerów jak i przez dziewczynki stała się symbolem współczesnej popkultury. Nasza plastikowa przyjaciółka w normalnym świecie zawstydziłaby rozmiarem biustu Pamele Anderson, a Dolly Parton przy niej, z pewnością popadłaby w kompleksy...Taką realistyczną Barbie stworzyła studentka Galia Slayen. A oto life-size Barbie.

Więcej na temat idei panny Slayen, znajdziecie tutaj^^
today.msnbc.msn.com/(…)life-size-barbie-gets-real-w…
Niestety po angielsku^^"
Nawet to nie zniechęci mnie do Barbie, kolekcjonerskie zboczenie...
  • awatar Ashley Shell: jej figura ma strasznie zachwiane proporcje .. za mała głowa za duże cycki .. nawet barbie na ciałku tnt nie ma takich proporcji .. wykonanie takiej figury nie jest trudne .. ale za to torb w kształcie barbie nie jest taki łatwy ..-> koneser.interia.pl/(…)duze…
  • awatar Jubiliee: Nie wygląda to zachęcająco, ale wydaje mi się, że Slayen przesadziła trochę z tymi proporcjami, są zbyt przerysowane...
  • awatar Alrunia: Wygląda na to że mnożenie przez 6 nie jest najmocniejszą stroną tej pani.
Pokaż wszystkie (11) ›